Przyjaciele

Ten wpis będzie trochę inny – o ludziach nie o sprzątaniu. Dlaczego?

Bo ludzie są.. najważniejsi:)  Niby oczywiste.. jak mamy wokół nas naszych najbliższych, to wszystko inne nabiera znaczenia. Te wszystkie starania o czysty i zadbany dom nie miałyby sensu gdyby nie rodzinka i przyjaciele – dla nich to wszystko robimy;)

Być może to właśnie sprawia, że sprzątanie jest dla mnie czymś..przyjemnym (bleeee użyłam słowa „przyjemność” przy sprzątaniu, fuj fuj fuj aż sama w to nie wierzę:-P) No dobra, prawda jest taka, że uwielbiam nie tyle samo sprzątanie, co czystą i zadbaną przestrzeń gdzie spędzamy wspólnie czas. Dziś jedna z mam powiedziała, że dla niej sprzątanie jest dobijające bo nigdy nie jest idealnie. Podkreślam, że ma w domu bardzo czysto – to przestrzeń wręcz idealna do odpoczynku – uwielbiam do niej chodzić:) Natomiast dla niej zawsze tam będzie coś, czego jeszcze nie zrobiła, co jeszcze można by sprzątnąć itd. Myślę, że każda z nas może się pod takie myślenie podpiąć, przynajmniej ja na bank:)) Zawsze jakaś szafka jest niesprzątnięta, gdzieś znowu osiadł kurz, coś jeszcze trzeba by było sprzątnąć itd. Jak to Ola powiedziała, żeby był ideał to trzeba by non stop siedzieć i szorować. Szkoda życia. Zgadzam się z tym w 100%:)))) Wszystko zależy od tego jak wysoko ustawimy poprzeczkę.

Ale..

uważam również, że życie trzeba przeżyć na maximum. To z kolei dzięki drugiej mamusi, która uwielbia podróżować i która jak ma 1 dzień wysiedzieć na mieszkaniu to uważa to za największą karę:)) Kto ją zna od razu będzie wiedział o kogo chodzi:)

Trzecia mamusia z kolei uważa, że u niej na mieszkaniu to jest sajgon ogromny:-)) ale za to ma przepiękny ogród i niesamowite wyczucie do roślin. Mogłaby całe dnie spędzać w ogrodzie tworząc coraz to nowe kompozycje:))

No i teraz jak się w tym odnaleźć? Czerpać z życia garściami a jednocześnie przebywać w mieszkanku super wypucowanym ze wspaniałym ogrodem:))? Nadal szukam odpowiedzi na to pytanie. Te wszystkie ułatwienia które wypracowuje mają na celu usprawnienie sprzątania do tego stopnia, żeby można było mu poświęcać jak najmniej czasu przy maksimum efektów. Żeby można się było skupić na naszych pociechach i pasjach  życiowych.

Ech….

Dzisiejszy dzień po raz kolejny pokazał mi jak ważne są przyjaźnie – szczególnie te pieluszkowe;P Wspaniały trening u sportsmamy ze wspaniałymi dziewczynami i ich maluszkami, a potem cudownie spędzony dzień z kolejnymi mamusiami i ich szkrabami:))  Toż te kobietki  są naprawdę cudowne! Jak mogłam wcześniej ich nie znać – to wspaniale że nasze dzieci nas do siebie zbliżają:)

Dlatego dbajmy o siebie nawzajem, celebrujmy wspólnie spędzony czas który tak szybko upływa. Stwierdzam, że takie znajomości ‚pampersowe’ są bardzo ważne – będą podwaliną dalszych przyjaźni dla nas i dla naszych pociech.

I powiem Wam jedno, wszystkie mamuśki, które poznałam są pierwsza klasa! Wiem, że jest Was tam dużo więcej – bardzo chciałabym Was poznać, każda z Was ma jakieś niepowtarzalne talenty. Trzeba je wszystkie zebrać i zrobić coś czego świat jeszcze nie widział – co wy na to:)))???

Przyjaciele

Flower Power

2 komentarze

  1. Super wpis! Odzwierciedla moje myślenie 😉 Sprzątanie i czystość w domu są ważne, ale przede wszystkim właśnie dlatego, że robimy to dla innych, choć dla siebie oczywiście też 😉 Ale fakt, że tu właśnie chodzi o człowieka.
    Dlatego My z Mężusiem mamy taką taktykę, że tylko jeden dzień w tygodniu robimy generalne sprzątanie ( zazwyczaj jest to czwartek- bo blisko weekendu, a jednak sam weekend już mamy wolny). W pozostałe dni sprzątamy tylko to co na bieżąco się nabrudzi. I przy takim systemie uważam, że mamy czysto w mieszkaniu- a już na pewno w czwartek wieczorem 😀

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *