Przychody a koszty – czyli wydawaj mniej niż zarabiasz a będziesz bogaty

Z racji, że jako mamy musimy organizować milion rzeczy i kupować dwa miliony produktów stwierdziłam, że napiszę trochę o stosunku przychodów do kosztów i ich prawidłowej relacji pomiędzy sobą:)Nie Twój temat? Nie zajmujesz się pieniędzmi w domu? Nie ty płacisz rachunki? Ja też nie:)) Co nie zmienia faktu, że z racji wydawania większości domowego budżetu warto by było się tematem zainteresować. Dlaczego? Bo żeby być bogatym to trzeba wydawać mniej niż się zarabia. Taki banał a jednak..

Jak koszty się zwiększają to trzeba wymyślić sposób na zwiększenie przychodu. W chwili pojawienia się dziecka świat finansowy także staje trochę na głowie, dlatego postanowiłam napisać w tym temacie pare rad:

1. Edukacja finansowa mamy – czy czytała któraś z Was książki Roberta Kiyosaki? Polecam na wakacje wziąć sobie jakąś jego książkę. Najbardziej popularna to ‚Bogaty ojciec biedny ojciec’. Książka w skrócie jest o tym, jak dziecko zdobywało wiedzę na temat finansów od dwóch ojców (własnego i ojca kolegi). Ojciec chłopaka był wykładowcą a ojciec kolegi przedsiębiorcą, także całkiem różne spojrzenia na kwestie finansów – polecam:) Ostatnio nabyłam również jego książkę „Mądre bogate dziecko” i mam zamiar wziąć się za lekturę. Postanowienie: przeczytać ze zrozumieniem;P min 2 strony dziennie w czasie gdy dziecko śpi;P

2. Rozwój mamy – byłam ostatnio na super warsztatach organizowanych przez Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości w Krakowie. Tytuł: „Warsztaty z kreowania pomysłów biznesowych”   Naprawdę dobrze spędzone 2 godziny. W tym czasie babcia zajmowała się młodą w Zielonym Domku (przyjechała specjalnie 50 km do Krakowa) Ale było warto, bo dużo nowych pomysłów zaświtało mi w głowie przez ten krótki czas! Te warsztaty odbywają się w różnych miastach, także sprawdźcie sobie, myślę, że daje myślenia na temat przyszłości. Chodzi mi o to, że my jako mamy powinnyśmy nadal się szkolić, rozwijać, być aktywne, realizować swoje marzenia. Tak jak sportsmama kiedyś powiedziała, nie możemy winą za niezrealizowane marzenia obciążać nasze maleństwo, to nie jego wina że my się nie spełniamy. Weźmy za siebie odpowiedzialność. PS Na pierwszym planie ma gwiazda:)) Mama Michasia, która jest w drugiej ciąży – i co? Daje rady z tymi warsztatami. U niej tata pilnował Michasia:) A catering był przepyszny:)

20160629_121320

3. Biznes czy etat? Myślę, że duża liczba mam zastanawia się co dalej. Nie wpisałam opcji ‚urlop wychowawczy’ ponieważ on jest zawarty w domyśle. Mama na urlopie też działa cały czas, pytanie czy oprócz zajmowania się dziećmi i ogarniania domu jeszcze pomaga innym? Bo wiecie, najlepszy biznes to taki w którym umiesz pomóc jak największej ilości osób rozwiązać ich problem. To co, w czym jesteście najlepsze?

4. Stań się niezależna finansowo – znaczy to tyle co mieć stały przychód miesięczny niezależnie od tego czy pracujesz czy nie. Czyli cel jest taki, żeby nie musieć wymieniać swojego czasu za pieniądze. To nie nasz czas powinien je generować, tylko inne pieniądze. Pieniądz tworzy pieniądz. Bajka? Dla mnie też, ale wierzę w marzenia i podpatruje jak to robią najlepsi. Jeśli u kogoś coś działa, to wystarczy poznać model i do dzieła:)

5. Próbuj – tylko Ci którzy próbują: upadają i się podnoszą dochodzą do czegoś w życiu. Jeśli się boisz, to pamiętaj że ten strach będzie głównym winowajcą tego że nie jesteś bogata i szczęśliwa. Jeśli strach jest większy niż chęć bycia bogatym, to też ok. To Twój własny wybór

Ostatnio uwielbiam poniedziałki, a Wy? Nowy tydzień, nowe wyzwania:))

Powodzenia!
Flower Power

 

 

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *