MYCIE ŚCIAN – Case Study

Ostatnio na Facebooku poruszyłam temat mycia ścian o które poprosiła Gosia. Chciałam w kilku słowach napisać jak rozwiązać ten problem ale mam poczucie niedosytu. Rozwiązanie, które opisałam dotyczy ścian wybrudzonych poprzez otarcia bądź zebranie się kurzu (po odsunięciu półki czy ściągnięciu zegara ze ściany widać ciemniejsze ślady). Natomiast ten opis nie uwzględnia cięższych rodzaju zabrudzeń typu: kredki, ślady małych rączek, tłuste ślady po spryskaniu np. olejem a także rodzaju ‘podkładu’, czyli ścian: czy farba biała czy kolorowa, a może tapeta?

Dlatego poniżej przesyłam moje CASE STUDY tematu mycia ścian, mam nadzieję że każdy znajdzie Tu coś dla siebie.

Brudne sciany

MATERIAŁY DO MYCIA:

Nowa gąbka do mycia naczyń – nowa, standardowa gąbka – z jednej strony miękka, z drugiej twardsza, bez ‘udziwnień’. Na zdjęciu poniżej materiały których ja użyłam. Są podniszczone bo już były w użyciu, natomiast jak zaczynacie mycie, to weźcie nową gąbkę i ścierkę)

20171007_142137

Płyn do naczyń – zwykły, bez zmiękczaczy do rąk i balsamów. I najlepiej jasny cytrynowy a nie np. pokrzywowy czy miętowy zielony.

Wiadro z gorącą wodą – czym gorętsza tym lepiej, w czasie mycia ścian trzeba ją wymieniać jak robi się ‘kolorowa’. Czym czystsza i gorętsza woda do mycia tym lepiej bo mamy pewność że nie pobrudzimy ściany od tej wody i że szybko wyschnie bo woda gorąca odparuje.

Nowa bawełniana ścierka – czym miększa tym lepiej, jak macie pieluchy tetrowe w nadmiarze to też się nadadzą. Tylko jeden warunek – pielucha tetrowa najlepiej nie nówka bo zostawia dużo niteczek na ścianie. Najlepiej gdy była już x razy prana w pralce

Gumka do mazania – ołówki, kredki i niektóre pisaki pokona. Mówię tu o porządnej gumce do mazania, wysokiej jakości, bo te tanie zostawią Wam brzydkie smugi.

Puszka farby koloru ściany – jak pozmywamy, doczyścimy a tam nadal zostanie jakiś ślad albo plama po zbytnim szorowaniu, to warto pomalować ją warstwą farby.

Pędzel – średniej szerokości. Najlepiej jak kupicie nowy malarski pędzel z miękkim włosiem żeby nie pozostawiał śladów (stare czasem brudzą, lub zostawiają ‘fakturę’ na farbie bo włosie jest za twarde)

Pisaki:P – są takie specjalne korektory do mebli w dowolnych kolorach. Polecam do ‘kantów’ jak gładź np. gładź się odkruszy i wystaje metalowy kątownik. Pisak fajnie kamufluje też zmiany na np. na listwach przypodłogowych, drzwiach, tapetach itp. trzeba tylko dobrać właściwy kolor;)

Ok, to jak już wiemy czym myjemy, to teraz zróbmy case study ściany;)

Biała farba – to jest najprostszy rodzaj ściany do mycia. Dlatego zazwyczaj maluję mieszkanie na biało i tylko dodatkami urozmaicam kolorystykę. Z białej ściany zejdzie praktycznie każdy rodzaj brudu: kurz się zmyje gąbką z kroplą płynu do naczyń, ołówek można zmazać, pisak/farbę można zmywać płynem do naczyń a w ciężkim przypadku przemalować tylko musi to być jedno pociągnięcie pędzla patrząc pod światło tak żeby nie została plama. Najlepiej wcześniej spróbować umyć ścianę w tym miejscu i dać jej wyschnąć. Można zrobić 2-3 podejścia. Ważna uwaga: Nie szorujemy ściany gąbkąJ Może to być maksymalnie 5-10 przetarć i scieramy gorącą ścierką bawełnianą zanieczyszczenie. Szorowanie doprowadzi do rozmazania brudu i zmycia farby albo i wydrążenia dziury jak macie gładzie;P Także lepiej podzielić takie podejścia zmycia brudu na 2-3 razy a jak się nie uda, to zawsze na koniec można pociągnąć ścianę farbą.

Tak ma wyglądać ściana po umyciu – jeszcze przed wyschnięciem:

20171007_142006

Kolor – w od rodzaju zabrudzenia ścianę zmywamy tak samo jak w przypadku białej, natomiast zanim zaczniemy upewnijmy się czy mamy zapas farby w tym kolorze. Jak nie mamy, to przemyślmy fakt co będzie jak zmyjemy farbęJ Można np. postawić w tym miejscu ładny stolik;P Albo powiesić obrazek, lub..przemalować pokójJ Wszystko można, tylko przemyślcie to zanim zaczniecie. Tip: jak będziecie myć delikatnie i ostrożnie to nie powinnyście zmyć farby.

Tapeta – tapet nie myjemy bo odlezą!:) Nie wiem czy ktoś z Was samodzielnie kładł/ściągał tapety. Jeśli tak, to wie, że przed ich ściągnieciem namacza się je żeby klej puścił. Dlatego właśnie tapet nie polecam moczyć, bo klej może puścić i zrobi nam się wybrzuszenie w tym miejscu. Ale wiadomo, od każdej reguły jest wyjątek: Jak masz ledwo wilgotną ściereczkę to można delikatnie przetrzeć zabrudzenia. Tylko nie szoruj za  bardzo bo papier z tapety zacznie się zwijać albo zaczną się robić wystające kropki.

Kamień/Cegła – dozwolone mycie czym masz ochotęJ Polecam płyn do naczyń (ściąga brud i tłuszcz ale nie jest żrący) i gąbkę do naczyń. A na koniec zmycie i przetarcie bawełnianą ściereczką.

RODZAJE TWÓRCZOŚCI a rodzaj ‘narzędzi’ do zastowania:

Ślady stóp – płyn do naczyń, gąbka, gorąca woda, bawełniana ścierka20171010_161530

Ślady rąk – płyn do naczyń, gąbka, gorąca woda, bawełniana ścierka. Płyn do naczyń doskonale odtłuszcza

20171010_161454

Pisaki/Kredki – gumka do mazania, jak nie pomoże, spróbować umyć płynem do naczyń, a na koniec po wyschnięciu jak nadal coś zostanie to ewentualnie farba i pędzel

20171010_161436

Inne zabrudzenia – gumka do mazania, płyn do naczyń, gąbka, gorąca woda, bawełniana ścierka. Dla opornych śladów tak samo farba.

Pajęczyna – miotła, omiatamy na sucho! Jeśli będziecie próbować ściągnąć pajęczynę mokrą ścierką, to pobrudzicie bardzo ścianę. Na pajęczynie jest dużo kurzu, który zostawi dużo ciemnych śladów, także najlepiej zacząć od omiecenia ściany a dopiero ewentualnie potem można ją zmyć. Trochę się zakurzy w pomieszczeniu, ale lepsze to niż poplamione ściany;) I jeszcze małe uwagi odnośnie samego kurzu:

Kurz:

a)Nad grzejnikiem w sezonie grzewczym (zapobieganie – odkurzanie mieszkania zamiast zamiatania, żeby w powietrzu nie krążyło za dużo kurzu)

b) Za komodą lub wokół zegara/obrazu na ścianie jak się go ściągnie po kilku miesiącach (zapobieganie: obrazy i zegar wieszam na taśmie samoprzylepnej – można ją dostać w dużych sklepach budowlanych, Osobiście raz na rok ściągam wszystko ze ściany i myje zabrudzenia wokół. Zazwyczaj robię to jak jest duże słońce i widać wszystko dokładnie. Jak ściana wyschnie to wieszam spowrotem – czasem natchnie mnie na zmianę miejsca a z racji że nie mam dziur w ścianie, to mam pełną dowolność:-)

Podsumowując ściany da się myć, natomiast istnieje taki poziom zabrudzenia, ze lepiej je pomalować niż szorować, bo zwyczajnie zejdzie Wam z tym dużo dłużej niż zajmuje malowanie. Myślę że będę też robić wpis o samym malowaniu i przygotowaniu ścian/pomieszczeń do tego także jeśli macie beznadziejnie pomalowaną ścianę – to też pomogę:)

20171010_161444

Jeśli macie rodzaj zabrudzenia z którym sobie nie radzicie, dajcie znać – piszcie i komentujcie a coś na pewno wymyślimy:)

Wspaniałego dnia Wam życzę,

Magda

Logo FV

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *