Moje codzienne 5-minutówki

Nie wiem czy słyszeliście już o moim 5-minutówym sprzątaniu w trakcie robienia..kawy:) Wiele prac sprzątaniowych wymaga dużego i dłuższego zaangażowania czasowego, natomiast można sobie bardzo ułatwić pracę poprzez regularne (tzn. codzienne;) krótkie ogarnianie małych tyci tyci rzeczy.

Moja dzisiejsza 5-cio minutówka to zamiecenie i wyciągnięcie wszystkich zabawek spod łóżka w pokoju dziecięcym:) Tylko tyle i aż tyle! Wyobraź sobie, że w czasie kiedy czekasz aż woda na kawę się zagotuje bierzesz miotłę i szybko wymiatasz spod łóżka całą zawartość – potem zabawki przecierasz z kurzu i wrzucasz do pojemnika z zabawkami a resztę śmieci na zmiotkę i do kosza. TADAAAM:) Zauważ że nie piszę o zmywaniu pod łóżkiem – to jest zadanie na następną kawę;)

Nie masz pomysłów co możnaby jeszcze w tak krótkim czasie ogarnąć? Już Ci podrzucam pare moich stałych zadań:

  1. Odgruzowanie kranu:)  – jak masz zmywarkę to pójdzie trochę szybciej. Staram się aby w kranie przy porannej kawie zalegały rzeczy po śniadaniu a nie cała tygodniowa sterta. Jak to robię? Przed spaniem też robię 5minutówkę przy ciepłej herbatce i staram się jak najszybciej sprzątnąć naczynia po kolacji i blat roboczy oraz zetrzeć stół. W ten sposób rano mam plac boju gotowy do działania:)
  2. Starcie drzwiczek w kuchni/łazience – na to masz nawet z 10 minut bo możesz to robić zarówno w trakcie czekania aż woda na kawę się zagotuje jak i potem w trakcie jej picia – w jednej ręce kawa, w drugiej ścierka i przecierasz;) Półki zewnętrzne to nie jest nie wiadomo jaki case i nie trzeba ich aż tak często czyścić, natomiast jeśli nie przetrzesz ich raz na min. miesiąc, to widać że są brudne i cała kuchnia wtedy wygląda jak nie posprzątana. Dlatego zamiast denerwować się przed przyjściem gości że się nie wyrobicie ze sprzątaniem, proponuje takie małe rzeczy robić ‚przy okazji’ picia kawy lub rozmowy przez telefon;)
  3. Odkurzenie/zamiecenie podłogi – tylko jedna czynność, nic więcej nie trzeba. Nie bierz się od razu za zmywanie bo to już pół godziny a nie 5 minut zajmie – no chyba że masz czas i ochotę to nie zabraniam:P
  4. Zmycie podłogi w łazience i przetarcie ubikacji – nie wiem jak wy, ale ja w łazience na podłodze bardzo nie lubię mieć śmieci. Szczególnie że wchodzę tam na bosaka i wszysto czuje gołą stopą/skarpetką;P. Popsikanie płynem do mycia szyb ubikacji z zewnątrz i przetarcie jej to naprawdę chwila moment a bardzo odświeży łazienkę(na teraz to tylko starcie z zewnątrz nie myjemy w środku) – no i przy małych dzieciach, które wszędzie wszystko dotykają też fajnie mieć czystą armaturę. Mam małą łazienkę dlatego jak nie mam czasu zamieść, to spsikuje podłogę płynem do szyb i zgarniam brud wilgotną starą ścierką którą potem wyrzucam albo ręcznikiem papierowym. Przetarcie łazienki to  kilka minut. Nie sprzątam w tym czasie kranu i wanny – to inne 5 minut;)
  5. Mycie luster – to szybka piłka a efekt jest piorunujący:) Mam lustra w przedpokoju, sypialni i łazience. I jeszcze okno balkonowe – dokładnie jedną szybę którą moja córka uwieeelbia mazać rękami:) Dla mnie to jak najbardziej jest ok – niech się dziewczyna uczy jak smakują i jakie są w dotyku różne powierzchnie;) Dla mnie to nie jest problem  bo te 5 minut w zupełności mi wystarcza żeby raz w tyg przetrzeć lustra.

PS. Co robicie przy nałożeniu maseczki na twarz, którą zmywa się po 10-15minutach:)? Wiecie ile rzeczy można w tym czasie ogarnąć:)))))?

Jak chcecie mogę Wam pisać na bieżąco o moich 5-minutówkach;)

Wspaniałego dnia!
Flower POWER

20170105_191208

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *