Dzień Taty – napiszmy trochę o inwestycjach:)

Miałam dziś pisać o tym jak uzbierać na swoje własne M, ale koleżanka poprosiła mnie o napisanie co czuje..w dniu Ojca:) Mi dwa razy nie trzeba powtarzać, dlatego najpierw zrobię trochę osobisty wpis na temat męża mego a dopiero następny  o kasie:P

Może zabrzmi to jak slogan, ale moja córa na seeeerio ma najwspanialszego Tatę na świecie. Po pierwsze jako mama mogę na niego liczyć i mogę na nim zawsze polegać. Wspiera mnie i dodaje wiary w siebie w chwilach zwątpienia. Śmiejemy się, że ja jestem sinusoidą nastrojową on natomiast jest constans…stały do bólu;) Ja przechodzę od euforii do rozpaczy  w 2 sekundy a on niezmiennie albo mnie ściąga w dół albo ciągnie do góry:) I to jest chyba najwspanialsze – że tacy różni jesteśmy a jednak uzupełniamy się w 100%. Myślicie, że mnie nie denerwuje? Że się nie kłócimy? Ba, pewnie że tak. Odkąd jest dziecko nawet częściej..nasz związek został wystawiony na próbę przez ostatni rok..Jednak ta próba wzmacnia nas, hartuje jak stal. Widzę, że więzy stają się coraz silniejsze, bo nie ma jak sprawdzić człowieka w największym boju, w walce ze zmęczeniem, głodem, chłodem;P Może się zastanawiacie czemu w temacie dnia Ojca piszę o naszej relacji. A no dlatego, że gdyby nie MY to mała nie byłaby na świecie, gdyby nie nasza miłość mała nie byłaby aż tak szczęśliwa..:) Tak, uważam że szczęśliwi rodzice to główna składowa szczęśliwego dzieciństwa. Największa inwestycja w przyszłość naszego dziecka.

Tata to przeogromnie poważna rola, często zbyt wielka.. tak samo jak rola mamy. Teraz już rozumiem, że kogoś może ona przerosnąć. Bo to tak dużo, nie każdy da rady tyle udźwignąć. Dzięki Bogu mój mąż dźwiga jak heros wszystko, bez zawahania. Czasem mi się wydaje, że jestem dużo słabsza niż on. I dlatego właśnie tak go podziwiam. Nie ma u niego chwili kiedy nie daje rady. Owszem pada na pysk, owszem ma dość, owszem jest przemęczony. Ale zawsze jest dla NAS. Nie unika konfrontacji, nie ucieka od problemów, kocha nas stale – taki nasz constans;-)) A ja matka wariatka:-P Dziękuję Ci kochanie! Za to że jesteś dla nas w 100%

Tata nawet u notariusza bawi się samochodzikiem

20160623_101806

Tata z rurki zrobi ekstra dziką zabawę

20160618_135705

Tata jest najlepszy do zabawy – nikt się nie umywa

20160609_192053

 

Tata czasem przesadza..;P

20160608_134916

Tata lubi mnie nosić na rękach

20160618_133920

 

U Taty w ramionach jest najbezpieczniej

20160607_174936

 

Tata to cały mój świat:)

20160605_132927

 

 

Kochamy Cię:)

8 komentarzy

  1. Taki tata to skarb 😀
    Wariackie zabawy z Tatą, znamy 🙂
    A po wpisie o kasiorce, wpis jak wyczyścić piekarnik (proszę, proszę, proszę…), u mnie woda, ocet, soda w porcji 1:1:1 się nie sprawdziło ciągle tłuste plamy są, a piekarnik ‚wynajmowany’ 😉

    1. Paulina, to jest bardzo dobry pomysł:-)) Jesteś Krakowa? Bo myślę o organizacji warsztatów na których zaprezentuje co i jak czyścimy 🙂 Jak nie jesteś,to i tak zrobię wszystko żebyś miała czyściusienki piekarnik:-)
      Ps. Na tłuste plamy spróbuj płynu do naczyń np. Fairy. On na bank sobie z nim poradzi. Jeśli natomiast nadal masz stary zaschnięty brud, to trzeba go najpierw odmoczyć

      1. Niestety nie jestem z Krakowa 🙁 ale chciałam się jeszcze zapytać na jakim dziale znajdę ten plyn do mycia podlog z DOMOL, byłam dziś w Rossmann’ie i nie znalazlam.

        1. Szkoda, ale i tak będziemy w kontakcie:) Płyn znajdziesz na dziale z płynami do mycia podłóg/szyb i proszków do prania. Rossmann różnie wygląda w różnych miastach/dzielnicach (w zależności od wielkości;) ale szukaj przy środkach do sprzątania. Jak coś zawsze możesz wybrać Pronto do drewna – też jest fajny :))

          1. Właśnie Pronta nie chciałam, bo my teraz jesteśmy na etapie kulania i ten dywan taki nudny, a ta podłoga tak się fajnie ślizga… i spróbować trzeba, tak jak zresztą telefonu, pilota, łyżki, miśka, grzechotki, pałąka od maty edukacyjnej (bo po co te zabawki, które tam wiszą) itp…

          2. No to wtedy szare mydło jest bardzo fajne – jak nie znajdziesz w Rossmanie, to możesz jeszcze się pokusić o rozpuszczenie kostki mydła na własną rękę -ścierasz mydło na tarce i podgrzewasz na maszynce w małej ilości wody – uważaj tylko żeby nie przypalić;) Albo kup produkty z firmy biały jeleń, który też jest robiony z szarego mydła. Koniecznie daj znać jak poszło:)
            PS Moja też najlepiej bawi się lejkiem, trzepaczką do jajek, łyżkami, miskami do pieczenia ciasta, butami..ech, dlatego kupowanie zabawek uważam za zbędne:))

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *