Jedzonko, czyli jak utrzymać porządek w jadalni

Nauka jedzenia wymaga dużej kreatywności Rodzica – jak to zrobić żeby później udało się dosprzątać miejsce posiłku:-)))

Moja metoda to fotelik, który nieco ogranicza zakres armagedonu.. Wówczas mogę poszaleć i dać się młodej pobawić jedzeniem.
Zamiast standardowych kanapek daje jej po kawałku ogórka, sera żółtego, pomidora, rzodkiewki, chleba żeby ćwiczyła chwytanie.

Po posiłku nie bawię się w ścieranie wszystkiego szmatką, najpierw wyciągam odkurzacz a dopiero na koniec przecieram na mokro strefę jedzenia:)

Krzesełko jest ustawione w rogu salonu, więc nawet jeśli nie mam czasu żeby natychmiast uporać się ze zrobieniem porządku, to i tak nic się nie dzieje, bo bałagan nie jest na środku salonu/jadalni. Ot, cała tajemnica utrzymania czystości w strefie jadalniowej:)

Flower Power
Szaleństwa Panny Amelii
Szaleństwa Panny Amelii

4 komentarze

    1. Kochana Amelia, podoba mi sie sposob w jaki dodajesz mamie pracy. I nie zatrzymuj sie w ten sposob musi sie wysilac w wymyslaniu nowych technik czyszczenia i my mamy z tego tylko zysk :))))))

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *